Przepis ten powstał z nudy oraz z braku drożdży w domu :)
Naszła Nas ochota na coś z kapusty.No i razem z niebieskookim pomyśleliśmy o pasztecikach.Ale nie miałam droższy.A że było za późno na zakupy.Użyłam co miałam.Efekt? Sami zobaczcie :)

Składniki na 15 sztuk.
Ciasto:
125 ml wody
115 ml oleju roślinnego
320 g mąki pszennej
sól
Farsz:
450 g kiszonej kapusty
200 g cebuli
100 g marchwi
koper i pietruszka ( może być suszone/mrożone)
Dodatkowo:
Żółtko z jednego jaj
Wszystkie składniki mieszamy i wyrabiamy ciasto przez 5-10 minut.Ciasto ma być elastyczne Dajemy do miski wyrobione ciasto,nakrywamy i odstawiamy na 30 minut.A w tym czasie robimy farsz.
Cebule kroimy w kostkę,a marchew trzemy na dużych oczkach.Wycisnąć sok z kapusty.Dodać do cebuli i marchewki i smażyć.Dodać koper,pietruszkę.Oraz jak ktoś chce to inne przyprawy.
Ciasto dzielimy na 15 części w kształcie prostokątu.Umieścić nadzienie na cieście.Zostawiać krawędzie wolne.Następnie złożyć brzegi i zwinąć rolkę.
Paszteciki posmarować żółtkiem.
Piec w 200 stopniach przez 20 minut.
Smacznego !